She was there

Kwiejcówka – błogi glamping w Puszczy Noteckiej

Polska / Wielkopolska na weekend | 31 października 2023
glamping

Kto powiedział, że kemping pod namiotem na łonie natury musi wiązać się z pewnymi nieudogodnieniami? Oczywiście wszystko ma swój urok i „namiotowania” absolutnie nie neguję, ale w ostatnim czasie powstała forma, która zapewnia i obcowanie z przyrodą i komfort jednocześnie.

Glamping

Hasło „glamping” (wyrażenie powstało z połącznia dwóch słów: GLAMOROUS, co w tym kontekście oznacza ultraluksusowy oraz CAMPING) znane jest już prawie każdemu, nie każdy jednak z takiej formy wypoczynku korzystał. Podobnie było i w naszym przypadku – aż do ostatniego weekendu!

Wybór padł na miejsce położone na granicy województwa wielkopolskiego i lubuskiego, w odległości 130 km od Poznania. Miejsce wyjątkowe, ukryte w dziewiczych lasach Puszczy Noteckiej, niedaleko równie odizolowanej od cywilizacji wsi Kwiejce.

Kwiejcówka – magiczne „glam-miejsce” daleko w puszczy

Kwiejcówka, bo o niej mowa, to sielankowy teren w lesie, z dużym, zarybionym stawem, miejscem na ognisko, boiskiem do gry w siatkę oraz balią z jacuzzi. Do dyspozycji gości są glampy, czyli w pełni wyposażone 4-osobowe namioty z tarasem, kuchnią, łazienką, salonem i dwoma sypialniami. Dwa z nich posiadają ponadto własne jacuzzi („Safari jacuzzi”).

Dla osób spragnionych bardziej „namiotowej” formy przeznaczone są dwuosobowe namioty „Bell”, z łóżkiem i dostępem do prądu. Goście mogą korzystać z ogólnodostępnych łazienek i letniej kuchni.

Cóż…stwierdzić należy, że glampy słusznie bronią swojej nazwy. Bo i wyposażenie jest „glam”, dopracowane w najmniejszym detalu i zachowana jest również koncepcja wpisująca się w „kemping”, bowiem zarówno same namioty, ich piękna, drewniana oprawa i sielankowe umiejscowienie zgodne są z naturą i z naturą tą korespondują.

Co można robić na glampingu?

Na glampimgu robić można wszystko i nic (przy czym duży nacisk kładzie się na to drugie). Wszystko zależy od położenia owego glam-miejsca oraz indywidualnych preferencji.

Wiem natomiast, co można robić w Kwiejcówce. Można zrobić ognisko i upiec kiełbaski (a nawet ziemniaki w popiole, w granicach jeszcze Wielkopolskich, zwane pyrami).

Można połowić rybki. Do tego celu służy zarybiony karpiami staw. Oczywiście złowioną rybkę wypuszczamy z powrotem do wody. Można chillować sobie w hamaku, moczyć swe zestresowane ciało w jacuzzi lub balii, udać się nad jeziorko (około 2,5 km) czy po prostu pospacerować w lecie.

W odpowiednim momencie można pozbierać grzyby (mnóstwo ich w okolicy), za to zawsze pozwiedzać okoliczne wsie (są urocze) lub poleżeć sobie na trawie w błogiej ciszy.

I to się nazywa glamping!

Glamping Kwiejcówka
ul. Kwiejce 33
64-734 Kwiejce

Sprawdź inne wpisy: